G. Pawlak: Biznes na wakacjach


Tegoroczna wiosna rozpieściła nas i w zasadzie przyspieszyła czas urlopowania lub przynajmniej myślenia o urlopowaniu. Jednak urlop to nie to samo co prawdziwy odpoczynek. I wbrew pozorom sztuka odpoczywania nie jest taka oczywista i łatwa, jak nam się na ogół wydaje.

G. Pawlak: Biznes na wakacjach
fot. Gracjana Pawlak

Biznes to nie człowiek. To biznes. I on jako taki nie potrzebuje wakacji. Wręcz przeciwnie. Z pracą i działaniami biznesowymi jest tak, że nigdy ich nie brakuje, i zawsze trzeba lub można zrobić coś jeszcze, żeby poprawić wskaźniki, efektywność, rentowność… A człowiek na wakacjach?

Pomimo że większość z nas zapewnia sobie czas urlopowania, to niewielu ludzi potrafi tak naprawdę odpoczywać. Nie odpoczywasz w pełni, gdy:

  • masz włączony telefon i wifi;
  • martwisz się czymkolwiek;
  • przeżywasz stres związany ze zmianą miejsca, klimatu, otoczenia oraz ważną zmianą osobistą czy zawodową (pamiętajmy, że dla naszego organizmu stresogenne są wszystkie ważne zmiany, również te „na lepsze”);
  • zastanawiasz się nad rozwiązaniem problemów z pracy czy z domu;
  • do Twojej świadomości dociera zbyt wiele bodźców lub są one zbyt intensywne;
  • koncentrujesz się na relacjach, czyli gdy jesteś np. z rodziną, z przyjaciółmi i poświęcasz im całą swoją uwagę;
  • jesteś aktywny fizycznie;
  • jesteś aktywny intelektualnie.

Tak zwany „aktywny wypoczynek”, zabawa z dzieckiem lub czytanie książki na leżaku mogą stanowić odpoczynek od np. pracy z ludźmi jako przekierowanie uwagi i energii, skoncentrowanie jej na czymś innym. Natomiast przekierowanie uwagi i energii ciągle są wytężaniem uwagi i wydatkowaniem energii, dlatego nie pozwalają na stuprocentowe odprężenie (czego objawem jest np. odczuwanie przyjemnego zmęczenia po dobrym wysiłku).

Odpoczywasz w pełni, gdy:

  • nie masz dostępu do telefonu i sieci i Twoja podświadomość nie oczekuje na dźwięk dzwonka czy wiadomości, które natychmiast sprowadziłyby na siebie Twoją uwagę;
  • potrafisz oczyścić umysł, co oznacza, że nie rozpamiętujesz i nie analizujesz tego, co było, ani nie martwisz się tym, co będzie. Po prostu nie myślisz i nie zastanawiasz się nad niczym;
  • przebywasz w miejscu, w którym czujesz się całkowicie bezpiecznie i możesz sobie odpuścić kontrolowanie i pilnowanie czegokolwiek;
  • ograniczasz dopływ intensywnych bodźców z otoczenia;
  • potrafisz być obecny w chwili tu i teraz, co oznacza umiejętność doświadczania wszystkimi zmysłami tego, co jest dostępne tu i teraz – tego, co widzisz (a więc odprężeniu służą uspokajające widoki, otoczenie, barwy), tego co słyszysz (absolutna cisza jest najbardziej relaksująca, ale też dźwięk spokojnej muzyki, natury, instrumentów może działać kojąco) i tego co czujesz (przyjemności kinestetyczne, smakowe i węchowe również są niezastąpione w procesie odpoczywania);
  • milczysz. Mówienie i słuchanie wymaga wytężenia uwagi, a wtedy nie ma już całkowitego odprężenia;
  • jesteś sam lub w obecności kogoś, z kim potrafisz milczeć i być przy samym sobie. Bycie w relacji to już zadanie dla uwagi;
  • Twoje ciało jest w stanie spoczynku, mięśnie nie napinają się i nie pracują.

Przyjmując taką definicję prawdziwego odpoczynku rodzi się pytanie kto tak potrafi? Większość osób, które znam, nie umie usiedzieć w miejscu, cały czas musi coś robić i odpoczywaniem nazywa tylko zmianę aktywności. A próbując zastosować to, co wymieniłam w definicji odpoczynku, dopiero by się naprawdę zmęczyły!

Dlaczego tak jest?

Ponieważ współczesny człowiek żyje w chronicznym napięciu, którego nawet nie jest świadomy. Ilość informacji, która dociera do nas każdego dnia, jest niezwykle przytłaczająca dla świadomości i przeciążająca dla naszej uwagi. Brak wewnętrznego poczucia bezpieczeństwa powoduje ciągły lęk o przyszłość i potrzebę kontrolowania warunków życia, żeby „zabezpieczać się” na wszystkie możliwe sposoby, czyli np. gromadzeniem pieniędzy, zawieraniem stresujących umów, zaciągając kolejne zobowiązania. Problemy w relacjach z najbliższymi osobami powodują uczucie zagubienia i napięcie, przed którym łatwo uciec w pracę, podróże, zadania do wykonania… A moment odcięcia od tych wszystkich bodźców, cisza i bezczynność rodzą stan, w którym człowiek zaczyna słyszeć to, co ma wewnątrz samego siebie, widzieć cały ten chaos i stres, odczuwać to napięcie. I na ogół nie potrafi tego wytrzymać, bo przeraża go prawda, która wtedy staje mu przed oczami. Więc nie dopuszcza do takich momentów i szybko zabiera się do jakiejś następnej aktywności. Tak sobie wtedy organizuje życie, żeby mieć różnych „zadań nie cierpiących zwłoki” pod dostatkiem. I zawsze dobrą wymówkę do tego, żeby nie pobyć z samym sobą tak naprawdę.

To nie dotyczy określonych grup zawodowych. Taki schemat życia istnieje tak samo wśród pracowników, freelancerów, jak i przedsiębiorców. Wolimy poświęcać całych siebie światu na zewnątrz niż nauczyć się być przy własnym ciele, umyśle i sercu tak naprawdę. Tak podmiotowo. Z miłością i prawdziwym szacunkiem.

A paradoksalnie tylko ta droga prowadzi do tego, żeby być podmiotowo przy naszych mężach i żonach, dzieciach i przyjaciołach, szefach, pracownikach i całych organizacjach.

Chciałabym zainspirować Cię do spróbowania w te wakacje prawdziwego odpoczynku. Nie do zaliczenia kolejnego wyjazdu na urlop. Nie do spędzenia całego swojego wolnego czasu z rodziną i znajomymi. Ani nawet nie do przeczytania książki z zakresu rozwoju osobistego.

Chciałabym zachęcić Cię do spotkania z samym sobą. Do spędzenia chociaż kilku dni w całkowitej samotności i przyjrzenia się temu, co Ci Twoja świadomość czy podświadomość wyświetli. Nie uciekaj od tych obrazów i uczuć, tylko spróbuj się z nimi zapoznać, oswoić, posłuchać, co mają Ci do powiedzenia. O Tobie samym i życiu, które prowadzisz na co dzień. O tym, co naprawdę jest dla Ciebie ważne i co w związku z tym robisz.

Jestem przekonana, że na takim Twoim spotkaniu z samym sobą skorzysta zarówno Twoja organizacja, jak i życie osobiste. Być może zainspiruje Cię ono do pogłębienia takiej podróży do samego siebie po to, żeby nauczyć się być bliżej siebie i innych ludzi. Biznes bez takich wakacji to tylko biznes, a więc działanie i działanie, zarabianie pieniędzy i osiąganie zysku, spotkania, z których ma coś wyniknąć. A biznes po prawdziwych wakacjach to człowiek odprężony, bez napięcia, widzący samego siebie i ludzi wokół, to już bardziej lider niż szef, to już więcej zaufania zamiast kontroli, to już więcej wsparcia niż wymagań. Uspokojenie ciała, umysłu i ducha to stworzenie przestrzeni do nowego kreatywnego wzrostu.

Takie wakacje to pierwszy krok do równowagi wewnętrznej i życiowej. A osiągnięcie tej równowagi to praca i wakacje na co dzień w takich samych dawkach

Komentarze
  • Aktualnie brak komentarzy. Twój może być pierwszy!
SMS News

SMS News

Bądź na bieżąco! Możliwość otrzymywania najważniejszych informacji publikowanych w portalu BiznesLubuski.pl za pośrednictwem SMS.

Aktualności

Newsletter

Newsletter pozwoli Państwu być na bieżąco z wydarzeniami, zmianami w prawie, nowymi przetargami i zamówieniami.

Czat online

Czat online

Czat jest platformą nawiązywania kontaktów z przedsiębiorcami oraz ekspertami, którzy na BiznesLubuski.pl będą się pojawiać.

Baza adresów

Baza adresów

Duża baza adresów najważniejszych instytucji, wydziałów, osób. Teraz łatwiej trafić do odpowiedzialnego urzędnika, instytucji.

Zamknij

Informacja o plikach cookies...

Ta strona używa plików cookies. Korzystając z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.