BiznesLubuski.pl: Pasja, miłość i biznes - efekt?


Doradca marketingowy w godzinach pracy, a po pracy matka i autorka niekonwencjonalnej bajki dla dzieci. Bajki nie muszą być przewidywalne, biznes powinien. Jak to wszystko pogodzić? Rozmawiamy o tym z Katarzyną Zych, autorką promującą swój pomysł m.in. na platformie PolakPotrafi.pl.

BiznesLubuski.pl: Pasja, miłość i biznes - efekt?

Przebranżowienie czy dodatkowa działalność? Co się wydarzyło, że doradca marketingowy decyduje się na działania w zupełnie innym obszarze?

Nie nazwałabym tego przebranżowieniem – raczej połączeniem wszystkich dotychczasowych doświadczeń, zarówno zawodowych, jak i prywatnych. Kreatywne pisanie towarzyszyło mojej pracy od zawsze, a bajki tworzyłam już wcześniej, najczęściej dla własnego synka. Publikowałam je również przez kilka miesięcy na blogu bajkopis.pl, gdzie spotykały się z bardzo pozytywnym odbiorem. Fascynuje mnie dziecięca kreatywność, którą staram się w życiu pielęgnować i w tej pasji odnalazłam prawdziwą radość, w której widzę również perspektywę biznesową. Bo mimo twórczych, pozornie „miękkich” działań, wciąż twardo podchodzę do biznesowych, rynkowych zagadnień.

Bajki dla dzieci - skąd pomysł, by zupełnie zmienić podejście do sposobu ich tworzenia?

Jako marketer powinnam powiedzieć  - z diagnozy potrzeb i identyfikacji rynkowej niszy. Jako matka – z obserwacji własnego dziecka. Inspiracji do stworzenia bajki modułowej, czyli takiej w której samodzielnie można decydować o przebiegu wydarzeń – dostarczył mi bowiem mój synek.  Uwielbiał kiedy w opowiadanych lub czytanych bajkach dopowiadaliśmy różne szczegóły,  zmienialiśmy bieg zdarzeń. A ja zaczęłam zadawać sobie pytanie: dlaczego właściwie bajka zawsze musi mieć taki sam początek i zakończenie? Dlaczego najważniejsza jest wizja autora a nie wyobraźnia dziecka, które przecież w sposób niezwykle twórczy może zmieniać bieg wydarzeń? Można powiedzieć, że bajka modułowa, to trochę taka dekonstrukcja książki, którą znamy.  Bo właściwie każdy fragment historii możemy zmieniać tworząc każdorazowo zupełnie inny przebieg losów głównych bohaterów. Ale dzięki temu powstała bajka, która nie tylko zaciekawia – również wspiera rozwój kreatywności dzieci i tak ważnych umiejętności jak np. łączenie elementów w całość. 30 fragmentów bajki załączonych do zestawu stwarza ogromne pole dla dziecięcej wyobraźni.

Dlaczego zdecydowała się Pani na projekt "Polak potrafi"?

Przede wszystkim dlatego, że nawet najbardziej doskonały pomysł na produkt nie może być oderwany od rynku, od klientów, do których jest kierowany. I dlatego, że wiele doskonałych produktów i idei nie może odnaleźć swojego miejsca na rynku, tylko dlatego, że ich twórcy nie rozmawiają z ludźmi, przekonani o doskonałości swoich założeń. Od samego początku chcę tworzyć markę, która będzie rozmawiać. Nie oszukujmy się – to klienci tworzą rynek, dlatego finalne stworzenie produktu oddaję w ich ręce. Projekt na PolakPotrafi.pl traktuję jako formę przedsprzedaży. Wsparcie projektu jest dla mnie równoznaczne z uznaniem pomysłu za wartościowy, choć wiem oczywiście, że idea crowdfundingu wciąż dopiero się w Polsce rozwija, co stanowi pewną barierę dla tego typu przedsięwzięć.

Na bajkach w Polsce - pytanie czysto biznesowe - da się zarobić?

Patrząc na projekt z boku, można uznać, że to biznesowe szaleństwo, bo przecież wciąż mówi się o tym, że Polacy nie czytają. Ale, gdy przyjrzeć się statystykom bliżej, to widać wyraźnie, że choć nie czytają dorośli, to rynek wydawniczy dla dzieci ma się świetnie. Książka jest tym, z czym wciąż chcemy, aby obcowały nasze dzieci. W przypadku rynku wydawniczego, tak jak zresztą każdego innego, potrzebny jest dobry model biznesowy. Po kilkunastu miesiącach przygotowań do realizacji bajkowego projektu mogę zdecydowanie powiedzieć, że na rynku wydawniczym jest wciąż wiele nisz, które można zagospodarować, choć o szczegółach nie chciałabym na tym etapie mówić. Z pewnością jest to rynek, w który warto, przy pewnych założeniach, zainwestować.

Pomysł nietuzinkowy i pewnie ujrzy również światło dzienne poza granicami kraju?

Przyzwyczailiśmy się do tego, że innowacje dzieją się w branżach technologicznych, a start up'y kojarzą się głównie z obszarem e-commerce. Tymczasem realizowany projekt rzeczywiście jest nietuzinkowy, a sama forma bajek modułowych została z powodzeniem zgłoszona do ochrony patentowej. To ważne, bo tak naprawdę w ramach projektu, realizowanego obecnie na platformie PolakPotrafi.pl możemy realnie wesprzeć wdrożenie jednego z wciąż nielicznych w naszym województwie produktów chronionych zgłoszeniem patentowym.  Co do rynku zagranicznego. Nie ukrywam, że realizacja projektu w ramach platformy PolakPotrafi.pl to dopiero pierwszy krok, ponieważ plany sięgają znacznie dalej. To jest dodatkowa wartość, dla wszystkich osób decydujących się na wsparcie obecnego projektu – mogą mieć pewność, że projekt nie skończy się na wydaniu jednej pozycji, bo tak naprawdę już trwa przygotowanie kolejnych niestandardowych publikacji dla dzieci.

Komentarze
  • Aktualnie brak komentarzy. Twój może być pierwszy!
SMS News

SMS News

Bądź na bieżąco! Możliwość otrzymywania najważniejszych informacji publikowanych w portalu BiznesLubuski.pl za pośrednictwem SMS.

Aktualności

Newsletter

Newsletter pozwoli Państwu być na bieżąco z wydarzeniami, zmianami w prawie, nowymi przetargami i zamówieniami.

Czat online

Czat online

Czat jest platformą nawiązywania kontaktów z przedsiębiorcami oraz ekspertami, którzy na BiznesLubuski.pl będą się pojawiać.

Baza adresów

Baza adresów

Duża baza adresów najważniejszych instytucji, wydziałów, osób. Teraz łatwiej trafić do odpowiedzialnego urzędnika, instytucji.

Zamknij

Informacja o plikach cookies...

Ta strona używa plików cookies. Korzystając z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.